American Pagan metal band HELSOTT is proud to announce the addition of new guitarist Mike Pardi (Possessed/Draconis) to their line up for both live and upcoming recording for their follow up to 2014's debut album 'Woven', which Pardi was a special guest vocalist for the track 'Cessation' that can be heard at the following album stream link here.
Ostatnie wpisy
DORDEDUH - HAR (2021)
06 Dec 2021 - Łukasz MCOLORS. - colors. (2021)
19 Dec 2021 - Łukasz MWHY BOTHER? - Why Bother? (2021)
17 Dec 2021 - Łukasz MASTHAROTH - Resurrection: Beginning Of The End (2020)
16 Dec 2021 - Łukasz MANATOMIA - Corporeal Torment (2021)
13 Dec 2021 - Łukasz MGOMORRAN - Excerpts From the Dark Age (2021)
11 Dec 2021 - Łukasz MBLUE HOUR GHOSTS - Due (2021)
10 Dec 2021 - Łukasz MJESS AND THE ANCIENT ONES - Vertigo (2021)
09 Dec 2021 - Łukasz MYAUTJA - The Lurch (2021)
08 Dec 2021 - Łukasz MREAWACAN - Pandemic Coverage & Old Schooling (2021)
07 Dec 2021 - Łukasz M
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luca Turilli's Rhapsody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luca Turilli's Rhapsody. Pokaż wszystkie posty
9 mar 2016
21 wrz 2015
LUCA TURILLI'S RHAPSODY - Prometheus, Symphonia Ignis Divinus (2015)
Etykiety:
Luca Turilli's Rhapsody
Kraj: Włochy
Wydawca: Nuclear Blast
Oficjalna strona: http://ltrhapsody.com/
Kto? Kto jak nie Włosi jest stworzony do tworzenia takiej muzyki? Muzyki tak wielowymariowej, epickiej, bombastycznej, z perfekcyjnymi aranżacjami orkiestry, chórów czy partii solowych. Muzyki skomponowanej z takim rozmachem. Wydając ten album Luca Turilli potwierdził, że utalentowanym i wszechstronnym kompozytorem jest. Nawet język włoski idealnie wpasowuje się w poszczególne utwory. Ja wiem, że są tacy, którzy na samo hasło metal symfoniczny mają objawy choroby morskiej. Ja wiem, że taki "Il Tempo Degli Dei" po skróceniu do trzech minut, a myślę, że się da, z powodzeniem mógłbym reprezentować Italie na Eurowizji lub załapać się na festiwal w San Remo. To wszystko to nic, gdyż w tych kompozycjach jest to "coś", są emocje, jest magia i jest kunszt, a każdy z utworów to oddzielny filmowy soundtrack. I gdyby jeszcze Alessandro, który nieprzeciętnym wokalistą jest, czasami dodał tego rockowego pazura i agresji, tak jak robi to Ralf Scheeper w bonusowym "Thundersteel"... Po pierwszym albumie byłem blisko postawienia na LTR krzyżyka, ale na szczeście dałem jeszcze jedną szanse.
https://www.youtube.com/watch?v=l9I4rA1p5Y4
https://www.youtube.com/watch?v=fPk3wYHFTaM
Wydawca: Nuclear Blast
Oficjalna strona: http://ltrhapsody.com/
Kto? Kto jak nie Włosi jest stworzony do tworzenia takiej muzyki? Muzyki tak wielowymariowej, epickiej, bombastycznej, z perfekcyjnymi aranżacjami orkiestry, chórów czy partii solowych. Muzyki skomponowanej z takim rozmachem. Wydając ten album Luca Turilli potwierdził, że utalentowanym i wszechstronnym kompozytorem jest. Nawet język włoski idealnie wpasowuje się w poszczególne utwory. Ja wiem, że są tacy, którzy na samo hasło metal symfoniczny mają objawy choroby morskiej. Ja wiem, że taki "Il Tempo Degli Dei" po skróceniu do trzech minut, a myślę, że się da, z powodzeniem mógłbym reprezentować Italie na Eurowizji lub załapać się na festiwal w San Remo. To wszystko to nic, gdyż w tych kompozycjach jest to "coś", są emocje, jest magia i jest kunszt, a każdy z utworów to oddzielny filmowy soundtrack. I gdyby jeszcze Alessandro, który nieprzeciętnym wokalistą jest, czasami dodał tego rockowego pazura i agresji, tak jak robi to Ralf Scheeper w bonusowym "Thundersteel"... Po pierwszym albumie byłem blisko postawienia na LTR krzyżyka, ale na szczeście dałem jeszcze jedną szanse.
https://www.youtube.com/watch?v=l9I4rA1p5Y4
https://www.youtube.com/watch?v=fPk3wYHFTaM
Subskrybuj:
Posty (Atom)