Ostatnie wpisy

15 lut 2016

WIEŚCI: Nowości z obozu NAVIA


Zespół NAVIA obecnie przygotowuje materiał na debiutanckie wydawnictwo. Na przełomie kwietnia i maja bieżącego rocku zamierzamy rozpocząć sesję nagraniową. Dobrą informacją jest fakt, że nie będzie to EPka, jak pierwotnie zakładaliśmy, lecz pełnometrażowe wydawnictwo!
Jeśli chodzi o stylistykę zespołu, to ciężko jest określić jednoznacznie, jednak oscyluje wokół doom metalu i post-metalu.

Poniżej do posłuchania pierwszy singiel "The Yearning" oraz teledysk do utworu "Deeper Down".





Biografia:

Zespół NAVIA powstał na początku 2014 roku z inicjatywy Gregorego - perkusja (ex-ENTHYMION, ex-THERIOTES) oraz Froza - gitara. Od pierwszych dni powstawał materiał będący próbą odnalezienia stylu muzycznego, w którym muzycy czuliby się swobodnie.
Pierwsze kompozycje oscylowały w klimatach ciężkiego i melodyjnego metalu. W październiku 2014 nastąpił pierwszy przełom - do zespołu dołączyła Ania (skrzypce) oraz Filip (bas), wprowadzając do kompozycji zupełnie nowe, obecnie charakterystyczne dla zespołu, brzmienie.
Do zakończenia formowania składu brakowało już "tylko" odpowiedniego wokalu... Po długich poszukiwaniach, w lipcu 2015 roku, do składu dołączył Tymon, który, po za śpiewem, podjął się również stworzenia tekstów, spinających twórczość zespołu w znaczeniową całość.
Obecnie muzycy przygotowują się do pierwszych występów na żywo.

Skład zespołu:
Tymon – wokal (BUTTERFLY TRAJECTORY).
Froz – gitara
Ania – skrzypce
Filip – bas
Gregory – perkusja (ex-ENTHYMION, ex-THERIOTES)

NAVIA w sieci:
Facebook - https://www.facebook.com/naviaofficial
YouTube - https://www.youtube.com/channel/UCuOaVhAHAHKTGsLdhJp2Y5Q
Bandcamp - https://navia.bandcamp.com
Instagram - https://www.instagram.com/naviaband/

WIEŚCI: Nowy album A.V.D.L. - "Scourge" + klip


Nowy album jednoosobowego, japońskiego aktu A.V.D.L. zatytułowany "Scourge" ukaże się 29 lutego nakładem Via Nocturna. Muzyka na albumie to ekstrawagancka mieszanka surowych, pierwotnych black metalowych riffów gitarowych, złowieszczych wokali oraz prawdziwej old school'owej atmosfery, doprawionych odrobiną jazzu.

Album został nagrany w Studio Tachikawa Penta w Tokio, Japonia. Zawiera 10 utworów trwających ponad czterdzieści dwie minuty. Poniżej można usłyszeć utwór "Gasmask Amelia".

https://www.youtube.com/watch?v=OgYzWUK92zY


Album można zamówić na stronie sklepu Via Nocturna: http://store.vianocturna.com

Program płyty:

01. 26:40 Tokyo
02. How Is Your Life Today
03. Solitary Death
04. Ridiculously Deep
05. Desolation
06. Legions of Violence
07. Gasmask Amelia
08. Black Embrace
09. Scourge
10. Sayonara

11 lut 2016

DEPARTMENT OF CORRECTION/AGATHOCLES - Ultra Grindcore vs. Slumbering Sludge SPLIT (2014/2016)

Kraj: Francja/Belgia
Wydawca: Give Praise Records
Więcej informacji: http://www.metal-archives.com/bands/Department_of_Correction/3540360485
http://www.agathocles.com/


Split grindcore'owych zespołów. Zanim na dobre zabrałem się za poniższy tekst i wpadłem jak go rozpocząć, płyta po prostu się skończyła. Cóż, taki urok tego gatunku. Wydany oryginalnie w 2014 roku, od 12 lutego tego roku dostępny również na winylu za sprawą Give Praise Records. Na początek mamy pięć utworów od francuskiego Department of Correction, trwających łącznie trochę poniżej 6 minut. Hiper, ultra szybki grindcore nawiązujący do dokonań wczesnego Napalm Death czy też Brutal Truth. Furia, punkowa energia. Nieliczne wolne momenty dają chwilę wytchnienia słuchaczom i muzykom, szczególnie perkusiście. Dla odmiany legenda grindcore'a, belgijski Agathocles prezentuje zaledwie jeden utwór, stanowiący prawie 7-minutowy opus na temat...sludge. Wolne jak walec tempo, niemiłosiernie nisko strojone gitary, szczególnie bas i mlaskający wokal kojarzący się z odgłosami, jakie wydają z siebie szwendacze w "The Walking Dead". Na dodatek brudne, lepkie brzmienie. Chora, ale mistrzowska muza.

 

ELFORG - Elforg (2015)

Kraj: Polska
Wydawca: Art of the Night Productions
Więcej informacji: http://www.metal-archives.com/bands/Elforg/3540399920


Elforg to kolejny stołeczny przedstawiciel folk metalu, a opisywany album jest ich debiutem wydawniczym, nie licząc dema z 2014 roku. Przy pierwszym kontakcie płyta nie wywarła na mnie dużego wrażenia. Ot, kolejne wariacje na temat mocnych gitar, growlu i skrzypiec, czyli standard, w jakim od pewnego czasu obraca się większość zespołów w tej konwencji muzycznej. Wprawdzie otwierające album "Intro" buduje nawet przyjemny klimat, ale następujące po nim "Wezwanie" i "Zapomniany" totalnie mi nie podeszły. Coś się zaczyna dziać w "Zima" gdzie obok growlu pojawiają się czyste, męskie partie a pod koniec do głosu dochodzą prawie black metalowe klimaty z blastami włącznie. Czyste partie możemy też usłyszeć w "Journey to the  North". Utwory te rozdzielają dwa inne, z których "Through Darkness" to mój faworyt na płycie. Wyróżnia go klimat tworzony przez ciężki, powolny riff oraz mroczny, niski, ale czysty wokal i pojawiające się w tle szepty. Następujący po nim "Feast" to kolejny kawałek, który jakoś szczególnie mnie nie poruszył. Podobnie było z "On heights", ale już następujący po nim szybki i dynamiczny "Duch Lasu" przykuł moją uwagę, również ze względu na to, że w końcu skrzypce mają swój ciekawszy moment, a do tej pory miałem wrażenie, że grały wciąż ten sam motyw. Zamykający płytę ludowy "Do Kasiuni" to kolejny jasny punkt tego wydawnictwa. Zrezygnowano z growlów, pojawiły się tym  razem damskie wokale, jest fajny ludowy, ale równocześnie niepokojący, trochę posępny klimat. Jest coś w tym utworze. Podejrzewam, że osoby siedzące w folk metalu łykną ten album, ale nie mam pewności co do tych, które na co dzień nie mają za dużo wspólnego z tym gatunkiem. Osobiście mam nadzieję, że na kolejnym albumie kilka pomysłów doczeka się kontynuacji.

https://www.youtube.com/watch?v=puplEqCdeRM


https://www.youtube.com/watch?v=NaNWLsBtHq4


https://www.youtube.com/watch?v=cbX-Mmz0KAI


https://www.youtube.com/watch?v=EayYSn7KE8g


https://www.youtube.com/watch?v=EunJhwTS4fM


https://www.youtube.com/watch?v=J61uka-2528


9 lut 2016

DRIVEN UNDER - Hands in Chains EP (2015)

Kraj: Szwajcaria
Wydawca: Driven Under
Więcej informacji: http://www.metal-archives.com/bands/Driven_Under/3540396845


Włączam otwierający "Firstaid Trash". Na początek wprowadzające solo, potem utrzymany w średnich tempach rwany, skoczny thrash, zaczyna się refren i ...co do...? Połączenie thrash metalu z Iron Maiden? Nie za wysoko ta poprzeczka postawiona jak na debiutancki materiał? Wokalista uderza otwarcie w manierę Dickinson'a. Ciekawe co będzie dalej, może to taki jednorazowy wyskok. Drugi w kolejce jest "Alright". Tym razem jest bardziej rockowo, ale są i thrashowe elementy, tyle że w połowie pojawiają się nawiązania do Iron Maiden. Wygląda więc na to, że Szwajcarzy podjęli próbę połączenia muzyki Anglików z ciężarem i zadziornością thrashu. Ambitny pomysł. Trzeci w kolejce jest "Redemption", który otwiera akustyczny początek i melancholijny wokal, tyle że po kilku wersach znowu śpiewa Bruce. Zniknął też thrash, a cała kompozycja to nawiązania do balladowych utworów Żelaznej Dziewicy. "See you in hell" zaczyna się obiecująco. Ciekawy wokal z rockową chrypką, interesujący klimat, szybkie tempo. Tylko po jaką cholerę wokalista męczy się w tak wysokich rejestrach. Niech już lepiej naśladuje wiadomo kogo, co zresztą i tak czyni. Tytułowy "Hand in Chains" to już wierna kopia dokonań zespołu na I pod każdym względem. W przypadku zamykającego płytę  "True Life" nie jestem w stanie napisać nić więcej. Zaczyna się szybkim, dynamicznym thrash metalem by i tak zakończyć jako Iron Maiden. Cholera, za dużo tych bezpośrednich nawiązań do Wyspiarzy, za mało własnych pomysłów, nawet w elementach thrashowych. Tak jakbym chłopaki naprawdę mieli ręce w łańcuchach, które nie pozwalały im rozwinąć skrzydeł. Natomiast pomysł zagrania Iron Maiden ciężej i szybciej sam w sobie nie jest taki zły.

https://www.youtube.com/watch?v=P1xQykCj4Lc




7 lut 2016

GOHOLOR - In Saeculis Obscuris EP (2016)

Kraj: Słowacja
Wydawca: Symbol of Domination / Schattenkult Produktionen
Więcej informacji: http://www.metal-archives.com/bands/Goholor/3540407133


Nie ukrywam, że moja wiedza na temat słowackiej sceny kończy się na hard rockowym Desmod, punkowym Horkyze Slize i death metalowym Contempt, którego płyta, wydana jeszcze przez Empire Records, stoi sobie gdzieś na półce. I w zeszłym roku miałem okazję zapoznać się jeszcze z thrashowym Majster Kat. Szału więc nie ma. Z tego też względu z nieukrywaną ciekawością zasiadłem do przesłuchania 4-utworowej EP-ki, nagranej przez pochodzący  zza naszej południowej granicy Goholor. Zasiadłem, a potem już tylko pozostało mi pozbierać zęby z podłogi i  z pokorą pochylić się nad klawiaturą. Otóż tych trzech panów gra nie mniej nie więcej, ale zabójczy mix death i black metalu w ich pierwotnej, bluźnierczej formie. Już przy pierwszym dźwięku dostajemy cios centralnie między oczy, poprawiony kopem w trzewia. I tak już jest do końca. Cięte, ostre, ale nie pozbawione melodyki riffy, potężna sekcja, blast za blastem i ten piekielny wokal potraktowany lekkim pogłosem. Każdy dźwięk tego wydawnictwa naznaczony jest czystym złem i wściekłością. Nie ma co tu więcej pisać, tego trzeba po prostu posłuchać. A to mnie Słowacy cholernie miło zaskoczyli.


6 lut 2016

GURTHANG - I will not serve (2015)

Kraj: Polska
Wydawca: Immortal Frost Productions
Więcej informacji: http://www.metal-archives.com/bands/Gurthang/3540305908


Ta trwająca prawie 70 minut płyta jest czwartym długograjem w dorobku Gurthang, który co trzeba przyznać, płodnym zespołem jest, patrząc na ilość różnorakich wydawnictw. Wydawać by się mogło, że 70 minut to długo, ale w tym konkretnym przypadku wcale nie odczułem tego czasu i zanim się obejrzałem, a zabrzmiał ostatni dźwięk na płycie. Płycie, która zabiera nas w klimaty funeral doom metalu o black metalowych korzeniach. Z jednej strony dominuje wolne tempo, ale w najmniej oczekiwanym momencie uderzają opętańcze blasty lub na odwrót blasty z czasem zwalniają. Black metalowe riffy, niezależnie od tempa, hipnotyzują i wraz z pojawiającymi się w tle klawiszami generują zimną i depresyjną atmosferę. Od czasu do czasu do głosu dochodzą akustyczne wstawki czy też czyste wokale w postaci deklamacji, czy chórów. Ta różnorodność środków powoduje, że muzyka wciąga i zachęca do skupienia się nad każdym dźwiękiem. Swoistym podsumowaniem płyty jest zamykający wersję CD (w wersji elektronicznej są jeszcze trzy dodatkowe utwory) kawałek "Szklany okruch". To najdłuższa i najwolniejsza kompozycja w dołującym klimacie, z transowymi gitarami i polskim tekstem. Podoba mi się ta płyta, a szczególnie to, że przy każdym kolejnym odsłuchaniu odkrywam na niej coś nowego. A to nie usłyszana wcześniej linia wokalna, a to w tle zabrzmi szept czy też ciekawy riff wyskakujący gdzieś w środku utworu. I oczywiście klimat.


5 lut 2016

WIEŚCI: Nowa płyta RHINE już dostępna


Nowa płyta progresywno-metalowego Rhine miała swoją premierę 5 lutego 2016 roku. Płytę można przesłuchać pod poniższym linkiem.

https://rhine.bandcamp.com/















1. Dreaming of Death (11:46)
2. The Spell of Dark Water (6:20)
3. An Outsider (10:05)
4. Somewhere (3:59)
5. Paralyzed (10:50)
6. Dissolved in Fire (7:53)
7. P.R.E.Y. (5:31)
8. Into the Unknown (6:34)
9. Shipwrecked In Stasis (3:02)
10. Fragments (8:21)


WIEŚCI: Premiera nowej EP-ki DIVINITY


Nowe wydawnictwo kanadyjskich progresywnych death metalowcy z Divinity ujrzało światło dzienne 5 lutego 2016 roku. Płyta nosi tytuł "The Immortalist, Pt.2 - Momenntum" i jest druga to część trylogii o tytule "The Immortalist".

Trylogia składa się z 4-utworowych EP-ek, które razem tworzą jedną historię. Pierwsze część została wydana w 2013 roku i nosiła tytuł "The Immortalist, Pt.1.  - Awestruck". Zespół rozpoczął już pracę na ostatnią częścią i planuje ją wydać pod koniec tego roku.

Najnowsze wydawnictwo można przesłuchać i zamówić poprzez poniższy link.

https://divinitymetal.bandcamp.com/album/the-immortalist-pt-2-momentum
















1. Manhunt (4:24)
2. PsyWar (6:34)
3. DMT (7:33)
4. Momentum (5:26)

WIEŚCI: Dziś premiera płyty WISHING WELL

Dzisiaj (5 lutego 2016) ma miejsce premiera debiutanckiego albumu fińskiej hard-rock'owej grupy Wishing Well. Płyta nosi tytuł "Chaising Rainbow" i została wydana nakładem Inverse Records. Wydawnictwo promuje klip do utworu "Hippie Heart Gypsy Soul".

https://www.youtube.com/watch?v=aS_eppphMLg&feature=youtu.be